Miałam idealnego męża. Potrafił zadbać o wszystko, zorganizować każdy wyjazd, na zakupach nigdy nie zdarzało mu się marudzić, a i o dom pod czas mojej nieobecności potrafił zadbać. Ale nie mógł być aż taki idealne i posiadał jedną, nie raz bardzo denerwującą wadę. Był to zakłady bukmacherskie. Namiętnie oddawał się graniu. Oczywiście z rozsądkiem i [...]