Kiedy urdził się Marceli, sen z powiek spędzała mi myśl, że po urlopie macierzyńskim musze wrócić do pracy. Gdyby nasza sytuacja finansowa byłą lepsza mogłabym pójśc jeszcze na urlop wychowawczy, a tak… MIeliśmy nie lada problem, bo obie babcie naszego smyka pracują, także oddanie półrocznego dziecka do żłobka nie wchodziło w grę. Chciałam nawet dać [...]