Opisy na gg

Marzę o tym, by moja twarz stała się kiedyś znakiem reklamowym jakiejś firmy kosmetycznej. Zrobiłam sobie nawet różne fajne opisy na gg w związku z tym. Od dziecka słyszę, że jestem ładna, dbam o siebie, a na co jak na co, ale na cerę nie mogę narzekać. Postanowiłam, że kiedy tylko skończę gimnazjum, zrobię sobie port folio i porozsyłam je do agencji modelek i zacznę robić karierę. Zdjęcia chyba nie kosztują nie wiadomo ile, więc chyba będzie mnie na nie stać. Zresztą, gdyby okazało się, że to są zawrotne sumy, to mój kolega jest bardzo zdolny i mógłby mi pstryknąć parę razy coś. On by się podszkolił, a ja miałabym fotki dla siebie. Sądzę, że jest spora szansa na to, że się przebiję, znam już trzy języki, bo moja mama jest Francuzką, tata Brytyjczykiem, a mieszkamy w Polsce, więc nie dam się zrobić w balona komuś, kto będzie sobie myślał, że jestem niedouczoną gęsią. Maturę mogę przecież zrobić pracują, także droga do nauki też soi przede mną otworem. Przyjaciółki śmieją się trochę z moich planów i żartują, że rozpowszechnią w naszym mieście zakłady bukmacherskie i poker na temat mojej przyszłej kariery. Ma to być akcja pt. „Kiedy Monika się przebije?” i kto będzie najbliżej, ten wygra spotkanie ze mną. Ja tam się nie przejmuję ich gadaniem i tak wiem, że kiedyś będę naprawdę sławna i będą robić fajne opisy na gg tapety na pulpit z moimi zdjęciami.